W kolejnych miesiącach ceny mieszkań będą nadal rosnąć

Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną w imponującym tempie, jednak widać już pierwsze oznaki hamowania – wynika z najnowszej „Analizy rynku mieszkaniowego” Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Mimo wygaśnięcia rządowych programów wsparcia, Polacy wciąż chętnie sięgają po kredyty hipoteczne, a eksperci przewidują, że pod koniec roku sytuacja na rynku wreszcie się ustabilizuje.

Ceny wciąż w górę, ale tempo hamuje

Zgodnie z raportem PIE, w drugim kwartale tego roku ceny mieszkań w 17 największych miastach Polski były średnio o 23% wyższe na rynku wtórnym i o 16% na rynku pierwotnym w porównaniu z rokiem ubiegłym. Rekordy padły w najdroższych lokalizacjach – w Warszawie i Krakowie, gdzie za używane mieszkania trzeba było zapłacić odpowiednio o 30% i 27% więcej niż rok wcześniej.

Przykładowo, w stolicy metr kwadratowy nowego mieszkania kosztował średnio 17,5 tys. zł, a na rynku wtórnym ceny sięgały nawet 18,9 tys. zł.

Eksperci zwracają jednak uwagę na kluczową zmianę: tempo wzrostu cen zaczyna słabnąć. O ile druga połowa 2023 roku przynosiła skokowe podwyżki z miesiąca na miesiąc, tak od początku 2024 dynamika wyraźnie spadła. Zdaniem analityków PIE, ten trend się utrzyma, a w trzecim i czwartym kwartale roczny wzrost cen na obu rynkach ustabilizuje się na poziomie około 10%.

Popyt na kredyty zaskakuje, a podaż rośnie

Mimo zakończenia programu dopłat do kredytów, popyt na finansowanie zakupu nieruchomości nie osłabł, co zaskoczyło analityków. W drugim kwartale złożono 86 tysięcy wniosków kredytowych – o 9% więcej niż w kwartale poprzednim i aż o 20% więcej niż rok temu. Eksperci spodziewają się, że dzięki stabilnym stopom procentowym i rosnącym wynagrodzeniom, liczba wniosków utrzyma się na podobnym poziomie w kolejnych miesiącach.

Jednocześnie na rynku pojawia się coraz więcej ofert sprzedaży. W największych miastach liczba nowych ogłoszeń wzrosła o 30% rok do roku. Tak duży wzrost wynika jednak w dużej mierze z niskiej bazy w 2023 roku, kiedy deweloperzy wstrzymywali inwestycje, a sprzedający na rynku wtórnym czekali na rozwój sytuacji.

Co z rynkiem najmu i domów jednorodzinnych?

Sytuacja wygląda inaczej na rynku najmu, który pozostaje stabilny. Ceny w największych miastach wzrosły symbolicznie – średnio o 2,3% w skali roku. Co ciekawe, w Warszawie i Łodzi odnotowano nawet niewielkie spadki. Rośnie za to liczba mieszkań na wynajem, głównie za sprawą stolicy, gdzie oferta zwiększyła się o 26% rok do roku.

Jeśli chodzi o domy jednorodzinne, spada liczba nowych ofert w dużych miastach i na ich obrzeżach. Zainteresowanie przenosi się na dalsze okolice – w powiatach poza głównymi aglomeracjami liczba ofert sprzedaży domów wzrosła o 30% w ujęciu rocznym. Tam też najszybciej rosły ceny, notując 13% wzrost w skali roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zaloguj się

Zarejestruj się

Resetuj hasło

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.